• Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator
  • Rotator

Łukasz Cieślewicz zagra w reprezentacji Wysp Owczych? 

źródo: gwizdek24.se.pl

W Polsce niemal anonimowy, a na maleńkich wyspach na Morzu Norweskim - wielka gwiazda. Napastnik zespołu B36 Torshavn z Wysp Owczych Łukasz Cieślewicz (25 l.) to najskuteczniejszy Polak za granicą - strzelił w tym sezonie 17 goli. Niewykluczone, że już niedługo będzie trafiał również dla... reprezentacji Wysp Owczych!

Cieślewicza odwiedziliśmy w rodzinnym Gnieźnie, gdzie odpoczywa po zakończonym sezonie. W mieszkaniu ma mnóstwo pamiątek, pucharów i wycinków z gazet. Dziennikarze z Wysp Owczych wprost nie mogą się go nachwalić, Polak został wybrany na najlepszego piłkarza tamtejszej ligi, a jego zespół zdobył mistrzostwo kraju.

- Na początku nikt nie wierzył, że zdobędziemy tytuł, nawet nie dawano nam miejsca w pierwszej trójce - opowiada Cieślewicz. - Zarząd narobił długów i nie przypuszczano, że cokolwiek osiągniemy. Jednak już w piątej-szóstej kolejce byliśmy na prowadzeniu. Trochę gonię ojca, bo on kiedyś został mistrzem Wysp Owczych, a teraz ja. Dużo trudniej będzie mi pobić jego rekord w szybkości strzelenia gola - kiedyś trafił do siatki w 9. sekundzie meczu!

Forma i gole Cieślewicza zachwyciły nie tylko kibiców i dziennikarzy, ale również szefów piłkarskiej federacji Wysp Owczych. W końcu pojawił się pomysł, by załatwić zawodnikowi paszport i powołać do reprezentacji!

- Długo nad tym wszystkim myślałem, analizowałem za i przeciw. Patrzę na to wszystko trzeźwo, wiem, że nigdy nie trafię do reprezentacji Polski. Chciałbym więc spróbować sił w drużynie Wysp Owczych. Myślę, że przydałbym się im - mówi Cieślewicz, który podkreśla, że gra w tamtejszej kadrze to szansa na nabranie dodatkowego doświadczenia, a nie zarobienie pieniędzy.

- Sercem zawsze będę Polakiem, ale gra dla Wysp może mi bardzo pomóc. Będę mógł zagrać na przykład z Włochami czy z Niemcami. Nie zarobię na tym fortuny, ale może rozwinę swoją karierę. Za kilkanaście lat będę mógł wspominać mecze przeciwko wielkim rywalom - rozmarza się.

W reprezentacji Wysp Owczych Cieślewicz z pewnością nie strzeli tylu goli co w lidze. Reprezentacja tego kraju to bowiem europejski słabeusz, który regularnie zbiera "cięgi" w eliminacjach MŚ i ME (w eliminacjach do Euro 2012 - 4 punkty w 10 meczach, 6 goli zdobytych, 26 straconych).

- Na pewno będzie ciężko, ale wcale nie jest powiedziane, że Wyspy Owcze znów zajmą ostatnie miejsce w grupie. W ostatnich czasach skończyły się pogromy tej reprezentacji. Teraz na każdym stadionie na Wyspach Owczych jest sztuczne oświetlenie i gramy na sztucznej murawie - opowiada Cieślewicz.

źródo: gwizdek24.se.pl